Mecze, przygoda, ale i zagrożenia
Koszty leczenia w Brazylii mogą być ogromne. Dlatego nie powinniśmy tam wyjeżdżać bez polisy turystycznej.
Za dwa tygodnie, 12 czerwca, rozpoczną się zmagania najlepszych futbolowych drużyn świata. Bilet lotniczy kibice zapewne już mają. Gdyby jednak ktoś poszukiwał tak zwanego lasta, powinien sprawdzić połączenia przez Londyn, Frankfurt, Madryt, Rzym lub Lizbonę. Samoloty stamtąd lądują w Brasilii, Rio de Janeiro i São Paulo. W każdym z tych miast odbędą się mecze.
Z miejscem do spania nie powinno być problemów, bo organizatorzy przygotowali tysiące dodatkowych miejsc noclegowych. Oprócz tradycyjnych hoteli, hosteli i pól kempingowych w Brazylii dostępne są też tzw. pousadas, pensjonaciki podobne do hoteli, prowadzone przez rodziny przyjazne turystom. Ceny są tam niższe...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)